Dlaczego klienci nie chcą SEO – podcast DWSP 01

Autor: Justyna Zienkiewicz

Doświadczenie najpierw agencyjne, potem freelancerskie. Dba o link building i content marketing dla klientów. Szkoli z zakresu SEO i copywritingu na konferencjach i szkoleniach wewnętrznych. Prywatnie pasjonatka geocachingu, obróbki drewna i chodzenia po górach.

1 września 2021

W pierwszym odcinku podcastu „Dzwonię w sprawie pozycjonowania” staram się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego klienci nie chcą SEO. Co sprawia, że odmawiają. Być może używałeś któregoś z tych argumentów. Posłuchaj lub przeczytaj – dowiesz się, jakich błędów unikać oraz dlaczego SEO nie da się zrobić tanio i dobrze. Zapraszam!

Dlaczego klienci nie chcą SEO – tranksypcja

Cześć,

Z tej strony Justyna Zienkiewicz z ClueGroup.

Witam Cię w 1 odcinku podcastu Dzwonię w sprawie pozycjonowania. Długo zastanawiałam się, czy ruszyć, bo wiele fajnych podcastów o marketingu ogólnie, na temat SEO na ten moment chyba 3 albo 4.

Stwierdziłam jednak, że jest jeszcze trochę miejsca i poza nagrywaniem video na kanale ClueGroup, dorzucę sobie jeszcze podcast.

Chciałabym, żeby forma tego podcastu była nieco inna, niż treści video, które zamieszczamy.

Tutaj skupię się bardziej na swoich doświadczeniach, przemyśleniach związanych z SEO, codzienną obsługą klienta, i sprzedażą. Pewnie z czasem pojawią się treści poradnikowe, znowu przeplatane moim spojrzeniem na daną kwestię.

Pewnie też przyjdzie taki moment, że pojawią się goście. No to zaczynamy!

Na pierwszy ogień spróbuję odpowiedzieć na pytanie, dlaczego klienci nie chcą SEO.

To pytanie pojawiło się w głowie pewnie nie raz zarówno u początkujących, jak i bardziej doświadczonych seow-ców.

Sama pytałam o to siebie wiele razy. Dlaczego nie spodobała im się nasza oferta? Dlaczego nie chcą SEO od nas, a wybrali konkurencję? To jednak potraktuję jako temat na inny podcast, z gośćmi – porozmawiamy o tym, jakie oni mają pytania i odpowiedzi w głowie, gdy klient odpisuje lub oddzwania z informacją – wybraliśmy inną firmę.

Wróćmy jednak do obaw i uprzedzeń klientów względem SEO. Jakie mają przekonania? Z czym im się to całe SEO kojarzy?

Firmy SEO oszukują

Branża jest dość mocno nasycona różnego pokroju firmami. Słowa „pokroju” używam nie bez przyczyny – powiedzmy w uproszczeniu, że są firmy, którym zależy na efektach pracy i takie, którym zależy przede wszystkim na wystawianiu faktur.

Nie raz i nie dwa spotkałam się ze stwierdzeniem klienta – ale ja już jestem zrażony, bo firma X nie robiła przez rok nic, a wydałem tyle i tyle. Takiego klienta jest trudno przekonać, że my jesteśmy inni. Bo my należymy do tej branży. I nas też wrzuca się do jednego worka. My też mówimy, że pracujemy, robimy raporty, ustalamy plan działań z klientem. Klient ma w głowie, że po raz kolejny zostanie oszukany i ciężko mu to przekonanie zmienić.

Powtarzam, że największą solą w oku jest przekonanie klienta, że nie wszystkie firmy SEO działają tak samo. Nie budżet, nie zakres działań, tylko właśnie odczarowanie SEO.

Nie ma gwarancji efektów

Czy da mi pani gwarancję efektów?

Tutaj zawsze biorę głęboki wdech, bo przecież nie powiem wyłącznie – nie, nie dam. Zawsze tłumaczę, że żadna, podchodząca poważnie do działań firma SEO nie da efektów działań. Nie powie – panie Marku, za 3 miesiące na te i na te frazy będzie Pan na 1 miejscu w Google. Przynajmniej nie powinna.

SEO to nie warsztat samochodowy, gdzie można przewidzieć, że np. wymieniona żarówka będzie świecić przez rok. Bo takie statystyki ma mechanik. Setki żarówek firmy X świeciły średnio 15 miesięcy, to spokojnie mogę powiedzieć, że daję rok gwarancji.

W pozycjonowaniu bardzo, bardzo wiele zmiennych wpływa na pozycje strony na konkretne frazy. Na część z nich mamy wpływ, na inne nie. Część rzeczy jesteśmy w stanie przewidzieć, oszacować, na podstawie doświadczenia, ale Google to złożony algorytm i coś może pójść nie tak albo wręcz przeciwnie.

Gwarancja więc odpada. Zostają estymacje. Oszacowanie, że na pierwsze efekty trzeba poczekać np. od 4 do 6 miesięcy. Może będą szybciej, może nie.

Uważam, że możemy bronić się tym, że mamy plan na działania SEO, nakreślić go klientowi, np. jak będzie wyglądał miesiąc po miesiącu.

Długoterminowe umowy SEO

Kolejna przeszkoda, która odstrasza klientów. Umowy na 12, 24 miesiące. Skoro nie ma gwarancji, to jaki klient zdecyduje się na podpisanie cyrografu na rok czy dwa?

Owszem, zdarzają się tacy i na takich też trafiałam – zrażonych, zniesmaczonych groźbami kar umownych za wcześniejsze zerwanie umowy z firmami, które nie robiły nic, twierdząc, że robią wiele. Oczywiście takie umowy były pisane małym drukiem, kary wplecione gdzieś w środek, żeby klient się nie dopatrzył.

Uwiązanie klienta do agencji, która niewiele robi, tworzy właśnie przekonanie, że cała branża SEO to naciągacze i oszuści.

Dla klienta zawsze lepszym rozwiązaniem będzie umowa na czas nieokreślony z jakimś okresem wypowiedzenia.

Czy dla agencji SEO też? Moim zdaniem tak. Zawsze może trafić się klient, z którym się nie dogadujemy, tak zwyczajnie po ludzku. Brak konkretnego czasu trwania umowy wcale nie musi być zły – przecież, jeśli robimy robotę, to dlaczego klient miałby przestać z nami współpracować?

Bo jest za drogo

SEO już nie jest tanie. Kiedyś może było. Wystarczyło trochę precli, multikodów i ktoś, kto to wszystko co miesiąc będzie powtarzał, żeby stosunkowo szybko zdobyć pozycje. Do tego stosunkowo tanim kosztem.

Teraz SEO to trochę inna praca. Trochę wyższe koszty. Trochę inny czas, który trzeba poświęcić. To trochę kosztuje.

Zdarzają się klienci, którzy mówią, że mają 300 złotych budżetu miesięcznie. Co więcej, zdarzają się firmy, które takie stawki proponują i potem klient próbuje to wykorzystać jako kartę przetargową. Zejdźcie z ceny, bo firma X zaproponowała mi 300 zł miesięcznie, a dodatkowo za 3 pierwsze miesiące nic nie płacę.

Dość trudne jest przekonanie zorientowanego klienta, że musi wydawać co miesiąc np. po kilka tysięcy złotych i nie ma gwarancji efektów.

W tym przypadku uważam, że klienta trzeba edukować. Jeśli jest odporny na wiedzę, to zwyczajnie odpuścić.

Z doświadczenia wiem i pewnie wielu ludzi związanych z branżą ma podobne odczucia, że często klienci z małym budżetem, którzy targują się w momencie ofertowania, będą to robić też później. Chcąc więcej działań. Więcej konsultacji. Więcej uwagi.

Przez lata pracy z klientem, zdążyłam się nauczyć to wyłapywać i mówić stop. Lubię klientów zorientowanych, szanujących pracę, ze świadomością, że to i to musi tyle kosztować.

Być może korzystałeś kiedyś z usług agencji SEO. Być może też odnajdujesz się w którejś ze wspomnianych historii. Mam nadzieję, że z Twoim biznesem wszystko dobrze, a widoczność Twojej strony jest zadowalająca.

Zachęcam się do subskrybowania mojego podcastu, gdziekolwiek mnie teraz słuchasz – wzięłam sobie za cel oswajanie z SEO – jestem pewna, że znajdziesz tu sporo ciekawego contentu.

Do następnego razu!

Cześć!

Nasz podcast jest dostępny na:

Spotify

Apple Podcast

Wypełnij formularz – przygotujemy dla Ciebie bezpłatną analizę SEO.

12 + 13 =

Podobne wpisy

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.