Słowa kluczowe w tekście – czyli jak pisać, żeby nie przesadzić [Przykłady, narzędzia]

Autor: Agata Krasoń

Świeżynka w świecie copywriterskim. Jednak nie jest jej obce tworzenie kreatywnych tekstów reklamowych i ciekawych treści blogowych. Przyszła magister psychologii o profilu biznesowym. Swoje zainteresowania skupia wokół podróży, historii kina i szeroko pojętego wpływu społecznego.

5 marca 2020

Dobór odpowiednich słów kluczowych to jedno z elementarnych działań w SEO. Prawidłowa strategia ich wyboru przekłada się na widoczność naszej witryny w wyszukiwarce. Oczywiście, oprócz nich jest wiele innych czynników, które wpływają na tę widoczność, jednak w tym artykule skupimy się na tym, jak używać słów kluczowych w rozsądny sposób w artykułach, żeby nie przesadzić.

Jak znaleźć  skuteczne słowa klucze?

Warto zacząć od tego, jak wybrać słowa kluczowe, które będą przyciągać czytelników. Oczywiście, warto pisać na tematy, które wydają się nam popularne, ciekawe, jednak nasza intuicja może nas mylić. Z pomocą przychodzą nam programy i narzędzia, które generują słowa i frazy kluczowe, które są najczęściej wyszukiwane przez użytkowników. Dzięki nim dowiemy się, że jedna fraza jest lepsza od drugiej, mimo tego, że znaczenie mają bardzo zbliżone lub nawet takie samo.

Do tego przyda się nam na przykład answerthepublic.com, który pokaże nam, w jakich obszarach tematycznych warto się poruszać, gdy chcemy pisać na konkretny temat. Przykładowo, prowadzimy bloga kulinarnego i chcemy wiedzieć, czy temat o jajku na miękko ma sens, a jeśli ma, to na czym dokładnie się skupić.

answer the public

A gdy dowiemy się już, co wpisują ludzie, i będzie tego dużo, powinniśmy móc odsiać rzadko wyszukiwane słowa kluczowe i skupić się tylko na tych, które mają znaczną liczbę wyszukań. W tym przyda się nam na przykład senuto.com, które wskaże nam potencjał, czyli średnią miesięczną liczbę wyszukiwań.

senuto

Słowa kluczowe – co za dużo, to niezdrowo

Pierwszą zasadą SEO copywritingu jest wykorzystanie słów kluczowych z rozsądkiem. Wiele tekstów, które mamy nieszczęście przeczytać w sieci, jest tworzona wyłącznie po to, aby wpisać się w algorytm Google, a nie niosą żadnej wartości merytorycznej. Mimo tego, że obserwujemy sukces takich tekstów, idąc w myśl zasady im więcej, tym lepiej ­– nie zajdziemy daleko, ani wysoko w wynikach wyszukiwania, ponieważ algorytmy są na bieżąco udoskonalane i bardziej wymagające. Coraz częściej możemy się spotkać z sytuacją, w której zbyt nachalne używanie słów kluczowych jest karane przez Google’a w postaci umieszczania danej strony w czeluściach wyszukiwarki. W tekście wystarczy użyć słów kluczowych zaledwie 2-3 razy.

Przykłady “przegięć”

Źródło: https://sport.se.pl/sporty-zimowe/ps-rasnov-o-ktorej-godzinie-skoki-w-sobote-22-02-godzina-kiedy-skoki-narciarskie-w-sobote-ps-rumunia-kiedy-i-o-ktorej-konkurs-aa-fB8H-i2sG-9Bu4.html
Źródło: https://www.olgasmile.com/jak-ugotowac-jajko-na-miekko.html
Źródło: https://nowosci.com.pl/niedziele-handlowe-2020-czy-8-marca-to-niedziela-handlowa-kalendarz-niedziel-handlowych-czy-8-marca-zrobimy-zakupy-zobacz-0503/ar/c3-14653001

Jak umieszczać słowa kluczowe?

Skoro już wiemy, czego nie robić, warto się zastanowić nad tym, w jaki sposób robić to dobrze.

  • Po pierwsze, słowo kluczowe musi się znaleźć w tytule naszego tekstu w formacie niezmienionym – język polski uwielbia wszelkie odmiany, jednak algorytmy nie do końca jeszcze sobie z tym radzą, dlatego najbezpieczniej używać wybranych słów, czy fraz w bazowej formie.
  • Kolejną zasadą jest używanie kluczy w nagłówkach, jednak należy to zrobić umiejętnie – bezmyślne powtarzanie tych samych fraz w każdym nagłówku może spowodować gniew Google’a, a co również ważne, o ile nie najważniejsze, frustrację czytelników, a to przecież na nich powinniśmy się głównie skupiać. Ważne jest jednak, aby dane słowo kluczowe pojawiło się chociaż raz w jednym z nagłówków.
  • Nie możemy zapominać również o umiejętnym umieszczeniu słów kluczowych w akapitach. Jednak róbmy to z taką częstotliwością, żeby nam samym nie przeszkadzał w czytaniu ich nadmiar.
  • Używanie synonimów. Nawet jeśli mamy informację o tym, że dane słowo kluczowe, które zawarliśmy w tytule naszego tekstu, jest najodpowiedniejsze, to mimo wszystko warto stosować jego synonimy, które również są wpisywane przez użytkowników w wyszukiwarkę, jednak z mniejszą częstotliwością. Taki zabieg sprawi, że nasze tekst będzie bardziej czytelny i skupiony na odbiorcy, a jednocześnie będzie się koncentrował wokół określonego tematu.
  • To, ile razy użyjesz słowa kluczowego w tekście, w dużej mierze zależy od jego długości. Nie wstawiaj 10 słów w tekście, który ma 3000 znaków, bo będzie to krzyczało sztucznością na kilometr. Zamiast tego, użyj go maksymalnie 3-4 razy.
  • Warto też sprawdzić, ile razy słów kluczowych użyła konkurencja, która rankuje w Google najwyżej na “Twoje” słowo kluczowe. Zrobisz to szybko za pomocą np. SurferSEO.
surfer

Na powyższym wykresie widzimy, ile razy zostało użyte słowo kluczowe nieodmienione, w mianowniku “jajko na miękko” dla stron w top50 w Google. Może nam to pokazać, ile razy sami powinniśmy go użyć.

Sensowne używanie słów kluczowych

Musimy pamiętać o tym, że frazy, których używamy w tekście, muszą z niego wynikać. Nie możemy ich używać tylko dlatego, żeby podnieść sobie widoczność, bo nawet jeśli wstrzelimy się w algorytm, to możemy być pewni, że czytelnicy będą zawiedzeni. Trudne frazy, które mają w sobie nazwę miejscowości najbezpieczniej używać w nagłówkach. W tekście natomiast powinniśmy używać przede wszystkim fraz, które są poprawne gramatycznie.

Yoast SEO a słowa kluczowe

Jednym z bardziej popularnych narzędzi SEO do analizy natężenia słów kluczowych, jest wtyczka do WordPressa – Yoast SEO. Przez część osób jest ona traktowana jako furtka do “wypozycjonowania” strony – artykułu, czy podstrony ofertowej. Tymczasem powinniśmy Yoast SEO traktować jako narzędzie pomocnicze i nie koncentrować się na zapalaniu “zielonych lampek” na siłę. Yoast SEO zostało przystosowane przede wszystkim do tekstów anglojęzycznych, nie uwzględni więc odmian i synonimów. Wskazówki, które daje możemy więc brać pod uwagę, ale powinniśmy się też kierować danymi z innych narzędzi i własną intuicją.

Narzędzie to może przeczyć zasadom pisania pod SEO, co widać na video poniżej:

Pamiętajmy, że dobrej jakości, merytoryczne teksty zawsze się obronią, jednak biorąc pod uwagę roboty wyszukiwarek, musimy w artykułach umieszczać słowa kluczowe, chociażby dlatego, żeby powiadomić Google’a o tym, że taki tekst powstał i że warto przekierować do nas czytelników. Pamiętajmy o używaniu kluczowych fraz w rozsądny, nienachalny sposób, aby nie zniechęcić do nas użytkowników.

Podobne wpisy

 

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *