Nowy sklep internetowy a SEO – jak zacząć?

Autor: Marcelina Kulig

Już od dziecka chciała zostać pisarką. Z czasem jednak stwierdziła, że bardziej niż praca nad powieścią pociąga ją content marketing. Od 4 lat tworzy treści na strony i blogi dla klientów oraz dla firmowych projektów. Po godzinach chodzi do kina, czyta o fizyce, robi biżuterię i maluje na koszulkach.

1 października 2020

Przyciągnięcie klientów do swojego sklepu jest najważniejszym zadaniem czekającym każdego, kto zaczyna przygodę z e-commerce. Osoby szukające określonych produktów w sieci mogą wybierać spośród setek rozmaitych ofert. Co zrobić, by zainteresowały się właśnie naszą? Przede wszystkim trzeba pojawiać się wyżej w wynikach wyszukiwania niż konkurencja i starać się pozyskiwać ruch na stronie z Google.

Właściciele nowo założonych sklepów internetowych rzadko dysponują budżetem na działania w zakresie SEO. Jeżeli wiemy, że nie możemy pozwolić sobie na rozpoczęcie współpracy z agencją, nie powinniśmy całkowicie rezygnować z optymalizacji strony. Część podstawowych prac związanych z SEO z powodzeniem wykonamy samodzielnie. Od czego najlepiej zacząć? Na czym musimy się skoncentrować, by skuteczniej przyciągać klientów do nowego sklepu i sprawić, by pozostali w nim dłużej, chętnie dokonując zakupów? Przyjrzyjmy się kilku działaniom, które świeżo upieczeni właściciele e-commerce’ów mogą wdrożyć we własnym zakresie.

Dobieramy słowa kluczowe

Na początek zastanówmy się, jak – jako potencjalny użytkownik – wyszukiwalibyśmy swój sklep w Google. Czy możemy określić go jako „sklep z markowymi okularami”, „internetowy sklep ze zdrową żywnością”, czy też jako miejsce, gdzie kupimy „plecaki sportowe i miejskie”? Będąc właścicielami e-commerce, najlepiej znamy charakter swojego biznesu i oferowane produkty. Właśnie do swojej branży i priorytetowego asortymentu dobieramy odpowiednie słowa kluczowe. Zastanawiamy się, co wpisalibyśmy w Google, szukając naszego sklepu i konkretnych towarów.

Dobierając frazy, na które będziemy się pozycjonować, musimy pamiętać, że krótkie i ogólne słowa kluczowe są bardzo trudne, to znaczy wymagają dużych nakładów czasu i pieniędzy, by zajmować na nie wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania. Ponadto wspomniane frazy okazują się nieprecyzyjne i konkuruje na nie wiele stron. Krótkie słowa kluczowe generują ogólny ruch i zwykle przyciągają użytkowników, którzy szukają porad i informacji, ale nie są jeszcze zdecydowani na zakup konkretnego produktu. Bardzo ogólne frazy zazwyczaj nie przekładają się na sprzedaż.

Na jakie słowa kluczowe powinni więc stawiać właściciele sklepów internetowych? Zdecydowanie lepiej dobierać frazy długiego ogona (long-tail), czyli składające się z kilku słów, np. „bluzka w kwiaty z długim rękawem”, „ekologiczny płyn do prania” czy „skrzynia narzędziowa na kółkach”. Jeżeli sprzedajemy elektronikę albo inne produkty o konkretnych, specyficznych nazwach, frazy dobrane pod optymalizację sklepu powinny obejmować też nazwy modeli. Dzięki takiej taktyce dotrzemy do klientów już zdecydowanych na zakup, co zagwarantuje wyższy współczynnik konwersji. Pisaliśmy o pozycjonowaniu long tail na naszym blogu – przeczytaj.

W doborze słów kluczowych pomogą nam narzędzia takie jak Senuto, Keyword Surfer, Google Trends, KWFinder oraz Planer słów kluczowych Google.

Tworzymy meta tagi

Meta tagi są znacznikami meta zawartymi w kodzie HTML, w sekcji nagłówkowej dokumentu. Dzięki nim można ustalić tytuł strony, słowa kluczowe i opis treści. Wspomniane informacje są widoczne dla wyszukiwarek i przeglądarek. Pod względem pozycjonowania strony i pozyskiwania ruchu podstawowymi meta tagami pozostają title (tytuł strony) oraz meta description (meta opis). Użytkownicy widzą oba te elementy w wynikach wyszukiwania, dlatego warto zadbać o to, by były zgodne nie tylko z wymogami Google, ale także z preferencjami potencjalnych klientów sklepu.

Title pomaga wyszukiwarce zrozumieć zawartość danej strony. Streszcza też użytkownikowi, co znajdzie pod danym adresem. Title wpływa na pozycję zajmowaną przez stronę w wynikach wyszukiwania, dlatego koniecznie musimy zawrzeć w nim najważniejsze słowo kluczowe dla konkretnej podstrony. Najlepiej umieścić je już na początku. Na końcu tytułu warto dodać nazwę swojego sklepu. Długość title nie powinna przekraczać 70 znaków.

Meta description ma wpływ na klikalność danej strony. Od kilku lat nie uznaje się już go za czynnik rankingowy Google. Dobrze skonstruowany opis meta może jednak wesprzeć SEO. W description nie powinno zabraknąć słowa kluczowego, CTA (czyli wezwania do działania, np. „Sprawdź!”, „Kup teraz!”, „Zobacz!”, „Odwiedź!” „Zapraszamy na zakupy!”) i zachęcających informacji o produkcie czy grupie produktów. Opis meta nie powinien być dłuższy niż 150 znaków. Oprócz wcześniej wspomnianych elementów, w description warto umieścić też znaki specjalne, np. emoji, dlatego że przyciągają uwagę i wyróżniają stronę pośród innych wyników wyszukiwania.

Przykład title i description jednej ze stron naszego bloga

Piszemy i optymalizujemy opisy kategorii

Zoptymalizowane opisy kategorii w sklepie internetowym są źródłem długofalowego, darmowego ruchu z Google. Ponadto użytkownicy trafiający na takie podstrony mogą szybko zapoznać się z asortymentem i jego cechami, a później dokonać zakupu. W opisie kategorii mamy szansę wskazać najpopularniejsze produkty, właściwości konkretnych towarów czy korzyści, jakie zyska klient. Warto zachęcić osoby odwiedzające sklep do wybrania naszej oferty i spróbować doradzić niezdecydowanym.

Opisy kategorii powinny zawierać w sobie słowa kluczowe wybrane dla danego adresu URL. Na przykład, gdy na konkretnej podstronie sprzedajemy wełniane czapki na zimę, użyjmy różnych fraz związanych z tego typu produktami. Słowa kluczowe warto wykorzystać w nagłówkach H2 i w treści. Nie należy jednak przesadzać z nasycaniem opisu frazami. Zadbajmy o to, by pojawiały się w nim naturalnie. Opis kategorii musi być rzeczowy, atrakcyjny i przede wszystkim unikalny. Powinien znajdować się tylko na jednym adresie URL.

Opisy popularnych produktów – stwórzmy unikalne i atrakcyjne treści

Prowadząc sklep internetowy, nie warto kopiować opisów produktów ze stron producentów,  hurtowni albo od konkurencji. Lepiej tworzyć własne, unikalne opisy odpowiednio nasycone słowami kluczowymi niż wyświetlać na swojej stronie to samo, co kilka czy kilkadziesiąt innych e-commerce’ów.

Oprócz słów kluczowych związanych z konkretnym, popularnym produktem, w treści warto zawrzeć nazwę towaru, markę i jego wyróżniające cechy (rozmiar, kolor, materiał i inne). Musimy zastanowić się, jakie informacje są ważne dla klientów i postarać się ich dostarczyć, rozwiać wszelkie wątpliwości. Jeżeli opisujemy lampy biurowe, określamy, jakie żarówki do nich pasują. Jeśli piszemy o maśle orzechowym, omawiamy jego skład, właściwości zdrowotne i polecane zastosowanie w kuchni. Opis produktu powinien być szczegółowy, a zarazem zwięzły. Musi spełniać funkcję informacyjną, jednocześnie przemawiając do klienta językiem korzyści. Pamiętajmy więc o podkreślaniu zalet konkretnych towarów, nie zapominając przy tym o rzetelnym przedstawieniu danych technicznych czy innych ważnych informacji. Więcej o opisach produktów w sklepie internetowym pisaliśmy w innym artykule.

Audyt SEO i optymalizacja techniczna

Stworzenie unikalnych opisów produktów, kategorii i meta tagów to nie jedyne działania, jakie w dziedzinie optymalizacji możemy wykonać samodzielnie. Kolejnym zadaniem, którym warto zająć się we własnym zakresie, jest podstawowy audyt SEO. Na czym polega?

Audyt sklepu internetowego to szczegółowa analiza sklepu pod kątem jego dopasowania do wymogów i preferencji wyszukiwarek. Google wykorzystuje algorytmy, według których ocenia jakość i dopasowanie strony do pytania zadanego przez użytkownika. Audyt wykonany przez specjalistów, np. agencję, wykaże elementy, na jakich trzeba się skupić, by dostosować witrynę do wymagań wyszukiwarki i potencjalnych klientów. Właścicieli nowych sklepów internetowych często ogranicza napięty budżet. Mogą więc samemu wykonać podstawowy audyt SEO, korzystając z bezpłatnych narzędzi takich jak Woorank, ScreamingFrog czy Seoptimer.

Seoptimer

Wspomniane programy sprawdzą:

  • jak sklep wygląda w wynikach Google;
  • czy strona może być indeksowana;
  • podstawowe elementy, nad jakimi warto popracować.

Więcej problemów wykryje profesjonalny audyt SEO. Pozwoli odszukać nieprawidłowości utrudniające poprawne indeksowanie się stron i osiąganie przez nich wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania. Zlecenie audytu SEO jest dobrym rozwiązaniem, gdy zaczynamy pozycjonować nowy sklep internetowy i nie wiemy, od czego zacząć albo gdy postanowimy wprowadzić dalsze usprawnienia w zakresie optymalizacji i UX.

Dzięki wnikliwej analizie strony internetowej zostaną wykryte błędy uniemożliwiające poprawną indeksację sklepu w Google oraz wyszczególnione elementy, które warto poprawić.

Jakie problemy pomoże znaleźć przeprowadzenie profesjonalnego audytu SEO?

  • duplikacja treści
  • thin content
  • kanibalizacja słów kluczowych
  • zbyt wiele niepotrzebnych podstron
  • niedziałające linkowanie wewnętrzne i zewnętrzne
  • wolno wczytująca się strona
  • nielogiczna struktura strony
  • brak adresów kanonicznych
  • obecność błędów 404
  • brak nagłówków H2-H6
  • i wiele innych.

Po audycie, na podstawie uzyskanego raportu, zostaje przeprowadzona optymalizacja techniczna. Dzięki niej sklep internetowy będzie mógł osiągać wyższe pozycje w wynikach wyszukiwania i zbierać więcej ruchu z Google. Podczas audytu SEO często zostają też przeanalizowane linki prowadzące do strony, a także użyteczność i funkcjonalność samej witryny dla potencjalnego klienta (UX i Web Usability).

Dlaczego techniczne aspekty SEO są istotne dla sklepu internetowego? Dlatego, że posiada on bardzo dużo podstron produktowych, co zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia problemów. Ponadto e-commerce’y rzadko budują linki dla swoich licznych stron. Z tego powodu techniczna optymalizacja może zaważyć na pozycji sklepu w Google.

UX w nowym sklepie internetowym

Nowe sklepy internetowe często cierpią na tę przypadłość, że ich układ i wygląd podobają się przede wszystkim właścicielowi, a nie potencjalnym klientom. Kierowanie się wyłącznie własnym gustem i ignorowanie odczuć osób odwiedzających stronę to poważny błąd przy projektowaniu e-commerce’ów. Jeżeli chcemy, by nasz biznes generował zyski, musimy przedkładać potrzeby i upodobania klientów nad swoje własne. Nie możemy zaniedbywać user experience (UX), czyli ogółu wrażeń wywoływanych w użytkowniku przez stronę. Jeżeli zapomnimy o tym czynniku, nie pomogą żadne działania SEO.

Sklep internetowy przyjazny użytkownikowi ma intuicyjną nawigację, angażujące funkcje, estetyczną i zapadającą w pamięć szatę graficzną oraz responsywny design. Wszystkie przyciski muszą mieć odpowiednio dobraną wielkość. Dzięki temu klient uniknie pomyłki i związanej z nią frustracji podczas kompletowania zamówienia albo wyboru opcji dostawy. Ponadto, myśląc o potrzebach i uczuciach użytkownika, powinniśmy zadbać o to, by nasza strona posiadała certyfikat SSL. Daje on poczucie bezpieczeństwa i buduje zaufanie do sklepu, dlatego zdecydowanie warto go wykupić.

Z myślą o UX, musimy sprawdzić czas ładowania się strony. Zrobimy to m.in. dzięki narzędziu PageSpeed Insights. Strona internetowa sklepu nie może działać zbyt wolno, by użytkownicy nie zniechęcili się długim oczekiwaniem. Czas ładowania się strony jest też ważnym czynnikiem rankingowym dla Google.

Pamiętajmy też o ruchu z urządzeń mobilnych. Strona sklepu internetowego musi być responsywna (tj. dopasowująca się do różnych ekranów) albo mieć oddzielną wersję mobilną. Odwiedźmy witrynę poprzez przeglądarkę w smartfonie. Upewnijmy się, że jesteśmy w stanie bez przeszkód złożyć zamówienie. Sprawdźmy, czy nie pojawiają się żadne elementy, które mogą zniechęcać albo irytować potencjalnego klienta. W przypadku wersji mobilnej warto zrezygnować z wyświetlania niektórych powiadomień czy tekstów, by maksymalnie uprościć robienie zakupów.

Źródło: Adnext

Wdrożenie Google Analyticsa i śledzenie konwersji

Po wprowadzeniu działań z zakresu optymalizacji technicznej i stworzeniu nowych, unikalnych treści z pewnością będziemy chcieli sprawdzić, jaki efekt przyniesie włożony wysiłek. Nie warto polegać na niepotwierdzonych odczuciach i tezach. Mała sprzedaż nie musi oznaczać niewielkiego ruchu na stronie. Przyczyną problemu może być coś w samej ścieżce zakupowej czy ofercie.

Aby nie bazować na przypuszczeniach i podeprzeć analizy konkretnymi danymi, pamiętajmy o wdrożeniu narzędzi analitycznych, np. Google Analytics. W ten sposób zgromadzimy informacje o ruchu i będziemy mogli wyciągać z nich wnioski. Nie zaniedbujmy też śledzenia konwersji. Pewne systemy mają wbudowaną domyślną opcję przesyłania danych do Google Analytics, inne potrzebują dodatkowej wtyczki albo modułu. W najgorszym wypadku strona będzie wymagała pracy dewelopera, który skonfiguruję funkcję mierzenia konwersji w naszym sklepie. O takiej inwestycji warto pomyśleć już na początku funkcjonowania e-commerce, żeby móc zgromadzić komplet danych i analizować zachodzące w nich zmiany.

Do analizy ruchu organicznego na stronie i efektów działań SEO przyda się również Google Search Console. Możemy korzystać z niego w przypadku całej domeny albo zweryfikować go dla wybranych protokołów. Dzięki Google Search Console dowiemy się, czy strona wyświetla się w wynikach wyszukiwania, czy pojawia się tam często i czy użytkownicy postanawiają ją odwiedzić. Poznamy też najpopularniejsze słowa kluczowe dla naszego sklepu, sprawdzimy szczegóły indeksacji i uzyskamy informacje o błędach.

Pozwólmy użytkownikom podzielić się opinią

Opinie i recenzje na temat produktów w sklepie internetowym wpływają na korzystne postrzeganie witryny przez Google. Dzięki komentarzom na naszej stronie pojawiają się nowe, różnorodne treści. Recenzje zachęcają też samych klientów do odwiedzin. Opinie i oceny odgrywają niebagatelną rolę podczas zakupów w sieci. Ich obecność zwiększa wiarygodność sklepu i może przekonać do kupna określonego produktu. Dajmy więc użytkownikom szansę ocenienia towarów z naszej oferty i napisania komentarza.

Nowy sklep internetowy i działania poza SEO – zadbajmy o inne źródła ruchu niż Google

Ruch organiczny z Google jest doskonałym kanałem pozyskiwania klientów. Działania związane z SEO nie generują dużych kosztów, a ich zakres łatwo dostosujemy do posiadanego budżetu. Pamiętajmy jednak o tym, że klienci mogą trafiać do naszego sklepu nie tylko poprzez wyszukiwarkę. Aby zwiększyć ruch na stronie, promujmy sprzedawane produkty również w mediach społecznościowych. Koniecznie załóżmy firmowe profile na portalach najpopularniejszych w naszej branży – Facebooku, Instagramie, Pinterest, YouTube, Twitterze czy LinkedIn. Zamieśćmy w nich linki do strony głównej sklepu. W postach dodawanych na portalach również możemy linkować do poszczególnych produktów.

Nie zapominajmy jednak o tym, by zróżnicować udostępniane treści, aby zaciekawiły potencjalnych klientów i nie znudziły zbudowanej społeczności. Nie skupiajmy się wyłącznie na tekstach sprzedażowych. Możemy publikować recenzje, ciekawostki, porady, videorelacje. Oprócz postów z tekstem i linkiem udostępniajmy dużo zdjęć, ikonografik i filmów. Organizujmy konkursy, rozdawajmy rabaty i informujmy o promocjach. Bądźmy aktywni w social media. Publikujmy wpisy regularnie, dbając o ich atrakcyjność.

Uzyskanie odpowiedniego poziomu ruchu na stronie może zadecydować o sukcesie naszego e-commerce. W przypadku nowego sklepu internetowego bogata oferta czy niskie ceny nie wystarczą, by przyciągnąć wielu klientów. Musimy zadbać o optymalizację strony, żeby skuteczniej trafiać do osób potencjalnie zainteresowanych kupnem naszych produktów. Nawet bez eksperckiej wiedzy z zakresu SEO możemy wdrożyć kilka działań, które dopasują prowadzony sklep do wymogów wyszukiwarek i oczekiwań użytkowników. Bardziej skomplikowane prace warto powierzyć specjalistom. Korzystając ze swojego doświadczenia i zaawansowanych narzędzi analitycznych, eksperci od SEO opracują strategię, dzięki której rozwiniemy nowo utworzony sklep i osiągniemy nasze biznesowe cele.

Podobne wpisy

 

 

Jak namówić szefa na SEO?

Jak namówić szefa na SEO?

Artykuł jest dedykowany osobom odpowiedzialnym za marketing w firmach - świadczących usługi, czy zajmujących się...

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *