Pozycjonowanie to bardzo specyficzna branża. To usługa polegająca na manipulowaniu wynikami wyszukiwania w taki sposób, żeby strona klienta znajdowała się wyżej niż jego konkurencja. To bardzo ważne, żeby mieć świadomość, że nie da się po prostu poukładać wyników wyszukiwania metodą drag’n’drop 🙂

To usługa, której wykonawcy trzeba zaufać. Dlaczego? Bo efekty nie pojawiają się od razu. Ale jak już się pojawią, to taka metoda pozyskiwania ruchu staje się najtańszą. Zaufanie jest potrzebne, bo trzeba płacić pieniądze cały czas, a podczas pierwszych dwóch-trzech miesięcy może nie być widocznych efektów. Ale trzeba to też zrozumieć – działamy, my pozycjonerzy, na obcym podwórku, musimy dostosować się do zasad tam panujących, a te potrafią się często zmieniać. To nie jest tworzenie strony internetowej, nad którą mamy 100% panowania.

Zatem ten biznes opiera się na zaufaniu bardziej niż inne. Ale jak zaufać firmie, którą dopiero się poznaje? Która dopiero Cię zaofertowała? Do której dopiero napisałeś? Którą wybrałeś z top 10 na frazę pozycjonowanie? No właśnie. To nie jest takie proste. Właściwie w życiu, na co dzień, też nie ufamy osobom, które dopiero poznaliśmy.

Firma SEO – jak ją wybrać? Oto nasze wskazówki!

Rozwiązanie jest w miarę proste – poznaj potencjalną firmę tak dobrze, jak to możliwe, w tym krótkim czasie. A jak to zrobić?

  1. Zapytaj, jak wyglądają działania tej firmy. To, w jaki sposób Ci odpowie, będzie o niej świadczyć. Im więcej Ci powie, tym lepiej będzie to o niej świadczyło. Jeśli będzie się motać w wypowiedzi, nie będzie chciała podać konkretów – odpuść sobie. “Tajniki pozycjonerskie” to żaden już argument. “Żadna firma SEO nie mówi o swoich działaniach” – bzdura.
  2. Zapytaj o raport. Płacisz co miesiąc? Wiedz za co płacisz. Zwłaszcza na początku – jeśli jeszcze nie widać efektów. Zapytaj, w jaki sposób firma będzie raportować wykonane przez siebie działania. Lista pozycji to żaden raport. Liczba linków z Google Search Console również. Masz prawo otrzymać pełny raport z wykonanych działań – linki do zdobytych linków (rozdzielone na różne typy działań), informacje o zmianach optymalizacyjnych, pozycje – wzrost/spadek, ruch – przyrost, wzrost spadek. To nie są żadne sekrety.
  3. Nie pytaj o pozycje pozycjonowanych przez firmę stron, pytaj o średni wzrost ruchu. Jak się da – sprawdź, jak wygląda widoczność w wyszukiwarce firm, którymi zajmuje się firma. Możesz o to również podpytać. Zapytaj wprost o klientów, nie zawsze firma będzie mogła być z Tobą transparentna, bo wiąże ją NDA (klauzula o poufności), ale czasem – może coś powiedzą. Branża jest mała, kto wie, może znasz kogoś z tamtej firmy – wypytaj.
  4. Pytaj o estymacje Twojego ruchu w perspektywie współpracy z firmą. Z kosmosu firma tego nie weźmie, ale z Google Analytics, archiwalnych danych i swojego doświadczenia – już tak.
  5. Sprawdź doświadczenie poszczególnych osób – jak jednoosobowa lub mała firma, bez problemu sprawdzisz, jak wygląda doświadczenie zawodowe konkretnej osoby, która będzie działać nad Twoją stronę. Jeśli to większa agencja, zapytaj, kto konkretnie, z imienia i nazwiska, będzie zajmował się Twoim biznesem. Sprawdź to, może Ci to dużo powiedzieć. Jeśli np. ktoś przez X lat działał w dużej firmie, to jest wielce prawdopodobne, że jest dobrym fachowcem.
  6. Zwracaj uwagę na kontakt – czy osoba reprezentująca firmę odbiera telefon, czy odpisuje na maile. Nie ma wyznacznika, że gdy nawiążecie współpracę, kontakt również będzie płynny, ale na pewno jest większa szansa, że będzie, niż w przypadku osób, gdy od początku relacje są słabe.
  7. Pytaj o czas trwania umowy. W dzisiejszych czasach, w dobie rozliczenia ryczałtowego, gdy płacisz w rzeczywistości za wykonane działania, a nie za efekt, nie ma żadnego argumentu, który uniemożliwiałby umowę na czas nieokreślony z miesięcznym okresem wypowiedzenia. I tylko na to się zgadzaj. Jeśli relacje będą dobre, firmy nawzajem zadowolone ze swojej współpracy, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by współpraca była długoletnia. Wszystkie firmy oferujące 12 czy 24-miesięczne okresy umów z półrocznym okresem wypowiedzenia – mają coś za uszami.

I to chyba tyle, niby dużo, ale potrafi usprawnić znalezienie wiarygodnej firmy SEO. Może coś dodasz?