6 usług, których powinieneś być właścicielem, działając w internecie

Autor: Magdalena Bród

Parzy pyszną kawę, sprząta biuro, ogarnia dobre audyty i robi skuteczne SEO dla rozbudowanych e-commerców i wieeeelkich portali. W wolnym czasie bloguje. Kocha WordPressa i zrobi z nim prawie wszystko. Uwielbia gotowanie i podróże – zarówno te bliższe, jak i te w dalsze zakątki świata.
~|icon_grid-2×2~|elegant-themes~|solid
~|icon_comment~|elegant-themes~|solid
~|icon_table~|elegant-themes~|outline

19 maja 2021

Zakładając biznes, czy to internetowy, czy stacjonarny, bardzo ważne jest to, by rejestrować wszystkie usługi na siebie. Samodzielnie kupić domenę, wykupić hosting, podpiąć usługi Google itp. Jeśli klient sam nie potrafi tego zrobić, to agencja, z którą podejmuje współpracę powinna to wszystko zarejestrować na niego i przekazać mu wszelkie dostępy.

Postanowiłam napisać ten tekst, ponieważ kolejny raz trafił do nas klient, który nie jest właścicielem (najemcą) usług, które powinny należeć do niego. Wynika to, myślę, z dwóch czynników – braku świadomości klienta – który wcale nie musi jej mieć (po to korzysta z usług firm zewnętrznych) – i niezbyt czystego zagrania agencji. Nie do końca wiem, dlaczego tak robią, ale bardzo prawdopodobne jest to, że chcą w ten sposób bardziej przywiązać do siebie klienta.

Nieświadomy klient, nawet jeśli jest niezadowolony z usług swojej „kompleksowej” agencji, nie za bardzo wie, jak się od niej uwolnić. Bo przecież mają jego „wszystko”. Pewnie czasem nawet chce rozpocząć procedurę „wynosin”, ale często zostawia się to na później, bo to skomplikowane. No i tak się toczy błędne koło. Poniżej lista usług, które powinny być bezpośrednio zarejestrowane na klienta. Jeśli agencja robi to na siebie, warto rozważyć dalszą współpracę z nią.

Domena

To właśnie od domeny zaczyna się stawianie strony internetowej. Bardzo ważne jest to, by być abonentem swojego adresu www. Dlaczego? Ponieważ po złości (tak wiem, teoretycznie nie ma miejsca na takie zagrywki w biznesie, ale fakty pokazują, że jest inaczej) po wypowiedzeniu umowy, agencja może odpiąć domenę od hostingu i strona najzwyczajniej w świecie przestanie działać. Można posiadać backupy danych i odtworzyć je w innym miejscu, ale jednak klienci odnajdują firmę po adresie. Żeby odzyskać „swój adres”, możliwe, że trzeba będzie pójść do sądu.

Drugi powód jest bardziej przyziemny – cena. Najprawdopodobniej agencja, rejestrując domenę, chce zarobić na dodatkowej usłudze, więc zapewne do ceny rejestracji i utrzymania domeny, dokłada drugie tyle. Jeszcze gorzej jest, gdy pod przykrywką kompleksowości, rozdziela abonament na miesiące i każe płacić za domenę 12 razy w roku.

Tak naprawdę otrzymanie potem takiej domeny rodzi tylko dodatkową biurokrację. Bo nie dość, że trzeba zrobić cesję, to najprawdopodobniej trzeba też zmienić hosting (bo agencje często trzymają „swoje” domeny u siebie.

Hosting (Serwer)

Serwer to druga najistotniejsza usługa, którą należy rejestrować na siebie. Dlaczego? Z podobnego powodu, jak powyżej. Po rozwiązaniu umowy, firma może (oczywiście nie musi tego robić i robią to chyba tylko naprawdę zdesperowani) po prostu wszystko usunąć. I nic nam będzie po naszej domenie, jeśli zawartość strony będzie pusta.

I tutaj również najczęściej liczy się również cena. Bo za hosting dla pojedynczej strony można zapłacić już około 100 zł rocznie, a agencja na pewno sobie dodatkowo policzy. A po rozwiązaniu współpracy trzeba się będzie bawić w przenoszenie strony. To tylko kolejny zmarnowany czas.

Jeśli, drogi kliencie, nie wiesz, jak zarejestrować domenę i kupić hosting, to firma, z którą współpracujesz, powinna Ci w tym pomóc. Po prostu. Przyjdą do Ciebie tylko maile, agencja wszystko pospina i będziesz mógł o wszystkim zapomnieć. No, przynajmniej do momentu zmiany agencji. Ale wtedy wystarczy odkopać maile et voila. Gotowe.

Dostęp do strony z uprawnieniami administracyjnymi

Jeśli tworzymy dla klienta stronę internetową, to dajmy mu wszelkie możliwe dostępy. Nie ma co się bać, że coś nabroi i zepsuje. Najprawdopodobniej nawet tego nie ruszy.

„Paniiii, po co mi takie uprawnienia na stronie, jak ja i tak nie będę wiedzieć, co mam z tym zrobić”. Tak może pomyśleć klient. W praktyce jednak zdecydowanie powinien on „mieć admina”, żeby móc zrobić na stronie to, co będzie chciał (zakładamy oczywiście zdrowy rozsądek). Można klientowi stworzyć konto z przyciętymi uprawnieniami, żeby się nie bał, że coś zepsuje (te teksty również się pojawiają), ale trzeba mu też osobno przesłać dane do głównego konta administracyjnego.

Później może pojawić się inna agencja, na przykład SEO, która będzie potrzebowała dostępów do strony z uprawnieniami administracyjnymi i będzie trzeba się prosić firmy, która stworzyła stronę, aby je przekazać. Czasem papierologia sprawia, że uzyskanie ich wcale nie jest takie łatwe.

Usługi Google – Google Analytics, Google Search Console, Google Ads

Brak własności usług Google zdarza się u naszych klientów najczęściej. Niestety, ale agencje zakładają je na siebie lub podpinają pod swoje konta i w ten sposób właściciel strony nie jest właścicielem swoich statystyk.

Ma to bardzo przykre konsekwencje. Po rozstaniu się z agencją, klient zostaje bez historycznych statystyk Google Analytics, czy też bez historii reklam w koncie Google Ads. A to, żeby je mieć, jest bardzo ważne – Google Analytics po to, by móc się porównywać z przeszłością, taka analityka jest często bezcenna, a Google Ads po to, by nie musieć na nowo uczyć systemu działania reklam, i żeby po prostu mieć całą historię w jednym miejscu. Tak naprawdę, jedną usługą, do której raczej nie jest nam potrzebna historia, jest Google Search Console. Tutaj za to pojawia się inny problem – często nie ma się go w ogóle podpiętego do strony.

Trzeba mieć świadomość, że to, że jest się właścicielem tych usług, wcale nie oznacza, że tylko my możemy z nich korzystać. Każdy właściciel, może przypisać dowolną osobę do zarządzania nimi, dlatego zdecydowanie najlepiej nim być i po prostu dać dostępy agencji. Napisaliśmy o tym tutaj: Dostępy dla agencji SEO – narzędzia do efektywnej współpracy.

Dbanie o własność usług – podsumowanie

Powiecie, że klienci szukają kompleksowości – owszem – w realizacji usług marketingowych. Ale posiadanie własnych dostępów do usług nie jest wyrazem jej braku. To po prostu zabezpieczanie się na przyszłość. Nikt nie zakłada złej współpracy, ale praktyka pokazuje, że w życiu bywa różnie. Dlatego tak ważne jest to, by dbać o swoje interesy.

Podobne wpisy

 

 

Klient idealny, czyli jaki?

Klient idealny, czyli jaki?

Dziś tekst od trochę innej strony. Wszędzie znajdziemy setki poradników na temat tego, jaka jest najlepsza agencja...

Jak namówić szefa na SEO?

Jak namówić szefa na SEO?

Artykuł jest dedykowany osobom odpowiedzialnym za marketing w firmach - świadczących usługi, czy zajmujących się...

1 komentarz

  1. Avatar

    Szybki i tani hosting to podstawa. Żadnych kruczków, dziwnych opłat. Najlepsze są młode, świeże firmy którym nie zdążyło jeszcze odbić na tyle aby tak robić..
    Polecam hostido.pl z kodem Y3MZIACNYW

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kontakt z nami